środa, 23 marca 2011

...u fryzjera, raz pierwszy...:-)



Dość dawno nic tu nie pokazywałem, wypadało by to w końcu przerwać ten marazm fotograficzny i zacząć zdjęcia robić :-)
...a więc, kilka zdjęć jakie powstały podczas pierwszej wizyty Natalki u cioci Lidki - fryzjerki :-)




Na początku było miło i...

...wesoło :-)

...i nagle okazało się, że to ja jestem fryzjerką... ;-)





Zastanawiałam się i...

...zastanawiałam się...

...nad wyborem lakieru do włosów...

...oraz kolorem, jaki ma zagościć na mej głowie...

...no i oczywiście lakierem do paznokci, bo też musi pasować do całości... ;-)

...obowiązkowa przerwa na prasę... :-)

... w między czasie, mama zajęła mi fotel i siedziała i siedziała, więc postanowiłam...

...sama zrobić sobie fryzurę na głowie ;-)

...aż ciocia w końcu zlitowała się nade mną i zaprosiła mnie na mój fotel...;-)

...na początku cioci pokazałam moją ulubioną książeczkę... ;-)




... a, w miedzy czasie mama zapięła mi fartuszek...

Cioci Lidce wytłumaczyłam jak ma mnie obciąć... ;-)

...no i się zaczęło, pierwsze ciach... ;-)

...później miałam lekki kryzys... ;-)

...ale już za chwilę było wszystko OK :-)




...a tak to wyszło na koniec, jak na pierwszy raz jestem bardzo zadowolona :-)